Drugi dzień “Podróży z klasą” po TPN

Drugi dzień “Podróży z klasą” upłynął nam  z klasą…W Centrum Edukacji Przyrodniczej – “Sala odkryć” była prawdziwą gratką dla najmłodszych – znaleźliśmy  w niej gry komputerowe, które uczą orientacji na mapie, ćwiczą pamięć, pomagają rozpoznawać odgłosy zwierząt i trenować spostrzegawczość. Jeżeli dzieci chciały poskakać jak kozica lub pobiegać po lesie jak jeleń, mogły to zrobić właśnie w niej. Znaleźliśmy tu filmy edukacyjne, z których dowiedzieliśmy się, dlaczego w Parku nie ma koszy na śmieci, czemu nie wolno dokarmiać zwierząt, czy kornik jest wrogiem, czy sprzymierzeńcem. Ci, którzy interesowali się odkrywaniem i obserwacją elementów przyrody, skorzystali ze stolików interaktywnych. Uczestniczyliśmy też w prelekcji o najważniejszych mieszkańcach Tatrzańskiego Parku Narodowego, dzięki której dowiedzieliśmy się, jak nazywa się samica łani, co należy zrobić, kiedy spotkamy niedźwiedzia brunatnego na swej drodze i dlaczego wilki nigdy nie zaatakują człowieka. Obok nas spacerowały beztrosko łanie. Następnie rozpoczęliśmy spacer Doliną Strążyską. Nazwa pochodzi od słowa strąga, które w gwarze podhalańskiej oznacza rodzaj zagrody przeznaczonej do dojenia owiec. Uroku dodawały piękne widoki polskiej złotej jesieni i cudowny widok na Giewont, który dziś czasami przykryty był wałem pyłu afrykańskiego, który zwiastował halny. Spacer zakończyliśmy pod urokliwym Wodospadem Siklawica. Nazwa nawiązuje do Siklawy w Dolinie Pięciu Stawów, choć był też również nazywany Siczącą, czy też Siczawą. Dzień zakończyliśmy pieczeniem kiełbasek nad ogniskiem, który możemy zaliczyć naprawdę do udanych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *